Omega i cały grecki świat

"Z greckiego świata" - Fragmenty


Strona z numerem 26

26 pocztówka z Grecji
rozgałęziony już pęd, liściem srebrzystym gęsto pokryty. W cieniu świętej oliwy leżał barczysty, krzepki starzec. Dychał ciężko i wodę chwilami popijał z malowanego dzbana. Włosy siwe na modłę staroświecką zwinięte miał w gładkie zaploty, które mu na kark spadały; przytrzymywała je lniana przepaska dokoła głowy obwiązana.- Snać bardzoś upracowany, Frynichu-rzekł, przystępując doń Themistokles - Kronosowe masz lata.- Jeszcze mi ramiona służą i nogi - odparł stary - tchu jeno w piersiach nie staje czasami.- Młodszych tu dość. Wolej byś piękny chór ułożył na cześć Pallady, niźli tu zdzierał się w twardym znoju, leciwy pieśniarzu.- Widzisz-li, synu Neokla - zawołał Frynichos, ukazując ręką - jako tam dźwiga do budowy kamienie Ajschylos Euforionów? Pijemy wodę z jednego dzbana i pracujemy razem. Mam-li gorszy być odeń? Zawżdym ja mu kroku dotrzymywał i we wszystkiem, dziś też nie ustąpię!Themistokles pozierał tymczasem na męża, którego wskazał mu był Frynichos. Tamten zasie, głaz doniósłszy budownikom, zbli
Polecamy:
Doświadczony specjalista SEO zaprasza wszystkich
do odwiedzin
swojego serwisu
online!.

© Wszystkie prawa zastrzeżone - omega.tychy.pl 2011